Podobno najpiękniejsze wrzosowiska można zobaczyć w Szkocji czy w Irlandii. Otóż chciałabym polemizować! Rok temu odkryłam miejsce, które niepozornie skrywa wielkie bogactwo. W tym roku również tam wróciłam i chciałabym je przybliżyć. Zapraszam na wycieczkę znacznie bliższą niż tysiące kilometrów…

Mostówka leży zaledwie 40 km na północny wschód od Warszawy, w powiecie wyszkowskim. Dojazd pociągiem zajmuje niespełna godzinę, a więc w sam raz na jednodniową wycieczkę. Gdy kierujemy się na północ od stacji kolejowej, po zaledwie 15 minutach marszu, naszym oczom ukazują się pierwsze, luźno rozrzucone kępki wrzosów. Z każdym krokiem jest ich więcej. Po chwili przed nami rozpościerają się liliowo-fioletowe dywany. Nie sposób się nie zachwycić!

Suche wrzosowiska na Wydmach Lucynowsko-Mostowieckich

Obszar na którym się znajdujemy to Wydmy Lucynowsko-Mostowieckie (PLH140013), objęty programem Natura 2000 I tu kilka słów wyjaśnienia, czym ów program się zajmuje.

Natura 2000 jest najmłodszą z form ochrony przyrody, wprowadzoną w 2004 roku w Polsce, jako jeden z obowiązków związanych z przystąpieniem naszego kraju do Unii Europejskiej. Obszary Natura 2000 powstają we wszystkich państwach członkowskich tworząc Europejską Sieć Ekologiczną obszarów ochrony Natura 2000. Podstawą funkcjonowania programu są dwie unijne dyrektywy: tzw. dyrektywa ptasia i dyrektywa siedliskowa.

Działanie sieci Natura 2000 opiera się na różnych metodach ochrony przyrody, a ponadto na stymulowaniu korzystnych dla przyrody kierunków rozwoju gospodarczego i społecznego. Jednocześnie nie wyklucza się działalności człowieka na obszarach objętych tą formą ochrony.

Cała sieć Natura 2000 liczy ponad 26400 obszarów, w tym także od 2007 roku obszar Wydm Lucynowsko-Mostowieckich. Chronione są tu trzy typy siedlisk:  wydmy śródlądowe z murawami napiaskowymi, suche wrzosowiska oraz sosnowy bór chrobotkowy.

Wydmy śródlądowe z murawami napiaskowymi.
Bór chrobotkowy

Skupmy się jednak na wrzosowiskach. Skąd się wzięły? W roku 1993 pożar pochłonął znaczną część lasu, odsłaniając tym samym rosnące między drzewami kępki wrzosów. Następstwem tego zdarzenia była intensywna ekspansja mącznicy lekarskiej, której płaty osiągają powierzchnię 100-200m2. Spalona ziemia odżyła.

Wrzosowisko zajmuje łącznie obszar ok. 63 ha  i możemy podzielić je na dwa typy:

  • wrzosowisko janowcowe o wyraźnej dwuwarstwowej strukturze. W wyższej dominują krzewinki wrzosu zwyczajnego, w drugiej nisko pokrojowe rośliny  takie jak jastrzębiec kosmaczek, mietlica pospolita, macierzanka piaskowa, turzyca wrzosowiskowa oraz liczne gatunki porostów i mchów.
  • oraz wrzosowisko mącznicowe zdominowane przez płaty płożącej mącznicy lekarskiej.

Wrzos zwyczajny w szczytowym rozkwicie (koniec sierpnia).
Płożące kępy mącznicy lekarskiej.

Łany wrzosowisk są ponadto przeplatane sosną zwyczajną i brzozą brodawkowatą. Zarastanie drzewami jest jednym z zagrożeń dla tego obszaru, dlatego też w planach ochronnych zaznaczona jest konieczność ich karczowania. 

Jest to jedno z największych wrzosowisk w Polsce, a także unikalne miejscem w skali środkowoeuropejskiej. Znajduje się tu aż 348 gatunków roślin naczyniowych. Spośród nich 8 gatunków jest objętych ścisłą ochroną, natomiast dalszych 7 – częściową. 

Rozrośnięte kępy porostów- chrobotka leśnego i reniferowego.

Na przełomie sierpnia i września, gdy rozkwit wrzosów jest szczytowy, roztacza się od nich słodki aromat. Jako rośliny miododajne wabią liczne gatunki owadów, są ich żywicielami i gwarantem ich przetrwania. W krzewinkach wrzosów schronienie znajdują także jaszczurki  i drobne gryzonie. 

Polska skrywa wiele jeszcze nieodkrytych i niedocenionych zakątków przyrodniczych. Odwiedzone przeze mnie wydmy są niewątpliwie jednym z tych miejsc, które szczególnie w miesiącach letnich zachwycają różnorodnością i soczystością kolorów. Warto sprawdzić to samemu i pozwolić sobie na odpoczynek z dala od zgiełku i zabiegania. Jest to także świetne miejsce dla osób lubiących aktywny wypoczynek, bowiem przez rejon wydm i okolic przebiega kilka szlaków rowerowych.

zdj. i opr. Anna Strojnowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *