Jura Krakowsko-Częstochowska to bardzo bogaty obszar zarówno historyczno-kulturowy jak i przyrodniczy. Charakterystyczne dla tego regionu są pasma skał wapiennych, często poprzedzielanych dolinami erozyjnymi, a także występujące zjawiska krasowe. Jednym z ciekawszych miejsc do odwiedzenia, zwłaszcza dla miłośnika przyrody jest Ojcowski Park Narodowy. Tegoroczny urlop postawiłam spędzić właśnie w tym pięknym miejscu i z chęcią go przybliżę.

Brama Krakowska w Dolinie Prądnika.

Ojcowski Park Narodowy jest najmniejszym ze wszystkich Parków Narodowych w Polsce. Utworzony został w 1956 roku, a w 2004 niemal całość Parku wcielono do sieci Natura 2000 (PLH120004). Główny trzon Parku stanowi Dolina Prądnika. Wzdłuż koryta rzeki możemy poruszać się drogą asfaltową, mijając zamki w Pieskowej Skale oraz Ojcowie, zabytkową pustelnie bł. Salomei, kaplicę na wodzie, a także stare młyny i tartaki oraz dyrekcję OPN wraz z przyrodniczą ekspozycją muzealną. Choć droga asfaltowa wydaje się najmniej przyjemną opcją, dyskomfort rekompensują nam widoki wysokich masywów skalnych. Z głównej drogi odchodzą także piesze i rowerowe szlaki turystyczne, które prowadzą m.in. przez Dolinę Sąspowską i Wąwóz Ciasne Skałki. Najlepiej rozpoznawalną skałą wapienną tego regionu jest niewątpliwie wnosząca się na 25m wzwyż Maczuga Herkulesa.

Skały wapienne w Dolinie Prądnika.
Ojcowskie Park Narodowy
Maczuga Herkulesa w Pieskowej Skale.

Siedliska naturalne

W obszarze Parku wyodrębniono 13 typów siedlisk. Znaczną część ostoi pokrywają grądy, buczyny oraz na mniejszych powierzchniach, bory mieszane. Na stromych zboczach i skałach występują ciepłolubne zarośla, murawy kserotermiczne i wapieniolubne zbiorowiska naskalne. W dnach dolin zachowały się fragmenty mezofilnych łąk i pastwisk oraz roślinność nadpotokowa. [1]

Flora Ojcowskiego Parku Narodowego jest niezwykle urozmaicona. Składa się na nią ok. 1000 gatunków roślin naczyniowych skupionych w ok. 30 zespołach roślinnych (trzecie miejsce w Polsce po Tatrach i Pieninach pod względem liczebności gatunków), ponad 230 gatunków mchów i wątrobowców, niespełna 1200 gatunków grzybów i blisko 200 gatunków porostów. Wśród nich będące pod ochroną są m.in.: naparstnica zwyczajna, tojad dzióbaty czy storczyk plamisty (pełna lista tutaj).

Roślinność na stoku Długiej Skały.

Jednym z ciekawszych i bardziej nietypowych gatunków roślin, które zaobserwowałam na szlaku były obrazki plamiste (Arum maculatum). Wiosną zakwitają kwiaty zebrane w maczugowatą kolbę. Obecnie zaczynają dojrzewać wytworzone z nich owocostany, przybierając czerwonopomarańczową barwę. Rośliny z rodzaju Arum są silnie trujące! Zawierają toksyczną aroinę oraz szczawian wapnia. W wyniku kontaktu soku ze skórą mogą wystąpić dermatozy, a spożycie roślin (np. słodkich jagód) powoduje silne podrażnienie śluzówki układu pokarmowego, a nawet może prowadzić do śmierci. Obrazki plamiste to rośliny reliktowe, objęte ochroną ścisłą. 

Jagody obrazków plamistych.Fot. H. Zell, CC BY-SA 3.0 , from Wikimedia Commons

Szacuje się, że teren Parku i jego otulinę zamieszkuje ok. 11 tys. gatunków zwierząt, z czego do tej pory wykazano ok. 6 tys. Wśród nich 218 gatunków jest objętych prawnie ochroną m.in. jelonek rogacz, modraszek telejus, strzebla potokowa, rzekotka drzewna, gniewosz plamisty, orlik krzykliwy czy rzęsorek rzeczek (pełna lista dostępna tutaj). W trakcie ulewnych dni miałam okazję obserwować ślimacze „dywany”, które obficie usłały drogę wzdłuż Doliny Prądnika. Najliczniej, a być może najbardziej zauważalnie, reprezentowały je pomrowy różnych gatunków oraz ślimaki winniczki. Warto zauważyć, że te ostatnie są w Polsce pod ochroną częściową, jednak możliwy jest ich zbiór przez 30 dni w okresie od 20 kwietnia do 31 maja, pod warunkiem, że ich średnica przekracza 30mm.

Ślimak winniczek – objęty ochroną częściową.

Oczywiście w Parku można spotkać też znacznie większe zwierzęta jak dziki, zające, borsuki, lisy, kuny, popielice czy nornice. Miałam przyjemność obserwować także żerujące na stromych zboczach sarny.

Nietoperze

Nie bez powodu w logo Ojcowskiego Parku Narodowego umieszczono nietoperza. Duża liczba jaskiń i szczelin stwarza dogodne warunki do zimowania dla tych latających ssaków. Obecność muraw  i zbiorowisk roślinnych sprzyja natomiast różnorodnej entomofaunie, która stanowi bazę pokarmową nietoperzy. W Polsce żyje 25 gatunków nietoperzy, a aż 17 z nich stwierdzono na terenie OPN lub w jego najbliższej okolicy.[2] W wyniku zimowej inwentaryzacji 19 jaskiń w 2016 stwierdzono 729 zimujących osobników. Ta duża liczba obserwacji cieszy tym bardziej, że w 2015 roku obserwatorzy doliczyli się 641 osobników. W obu latach dominującym gatunkiem był podkowiec mały, a najliczniej zasiedlanymi stanowiskami Jaskinia Ciemna, Łokietka oraz Nietoperzowa.[3][4]

Podkowiec mały. Fot. Lylambda CC BY-SA 3.0 , from Wikimedia Commons

Jaskinia Łokietka

Jaskinia Łokietka jest największą spośród wszystkich zidentyfikowanych na terenie Parku i z pewnością robi największe wrażenie. Stojąc nad nią nawet się nie podejrzewa jakie bogactwo kryje się  pod naszymi stopami. Położona jest ok. 125 m nad dnem Doliny Sąspowskiej, jej długość wynosi 320 m, a deniwelacja -7 m. Skały wyżłobione przez podziemne wody stworzyły różnej średnicy korytarze oraz sale: Rycerską, Sypialnię, Kuchnię i kilka mniejszych. Szata naciekowa Jaskini jest uboga. Zapiski historyczne donoszą, że w XIX w., gdy była ogólnie dostępna, została zniszczona i rozkradziona przez ludzi. Obecnie możemy podziwiać nieduże stalaktyty rurkowe (tzw. makarony), polewy na ścianach i cieniutkie, faliste draperie żeber naciekowych.

Co ciekawe w jaskini przez cały rok (także w zimie) utrzymuje się stała temperatura 7-8st C. Zwiedzając warto odziać się w coś cieplejszego i pamiętać o odpowiednim obuwiu, gdyż wnętrze bywa naprawdę śliskie od skraplającej się wody. Zwiedzanie jest możliwe tylko z przewodnikiem. Od października jaskinia jest zamknięta dla zwiedzających, lecz otwarta dla chętnie zimujących tam nietoperzy. [5]

Drobne nacieki tzw. makarony w Sypialni w Jaskini Łokietka. Fot. Rafał Kozubek CC BY-SA 4.0 , from Wikimedia Commons

Dolina Sąspowska

Wędrówka rzeczoną doliną sprawiła mi niebywałą przyjemność. Choć może nie jest tak widowiskowa jak Doliny Tatrzańskie niewątpliwie jest urokliwa i stanowi dobre miejsce do obserwowania przyrody. Około 5 kilometrowy szlak (żółty) prowadzi nas niemal cały czas po prostej drodze, więc jego przejście nie powinno sprawić nikomu trudności. Ścieżka biegnie wzdłuż Sąspówki, która jest dopływem Prądnika. Zbocza doliny są porośnięte przede wszystkim grądem i buczyną karpacką, a przy korycie potoku łęgiem. Po części zasłonięte przez las skały wapienne, kryją 174 jaskinie (niestety ze szlaku możemy zobaczyć zaledwie kilka). [6] Woda w Sąspówce jest nadzwyczaj czysta – sklasyfikowana jako I klasa. Nie dziwi więc fakt, że stwarza dogodne warunki życia dla pstrąga potokowego i bobra, który został reintrodukowany na te tereny w latach 80 XX w. Ślady bobrzej obecności możemy zaobserwować na obgryzionych pniach drzew, podziwiając liczne tamy i żeremie.

Ojcowski Park Narodowy
Szlak turystyczny w Dolinie Sąspówki.
Ojcowski Park Narodowy
Jedna z licznych tam na potoku Sąspówka.

W pobliżu Prądnika i Sąspówki widywany jest także piżmak, który jest gatunkiem obcym, pochodzącym z Ameryki Północnej, rozprzestrzeniającym się do Polski z terytorium Czech. [7]

Dno doliny wokół płynącej zakolami rzeki porastają łąki rajgrasowe i ostrożeniowe. Są one siedliskiem życia wielu bezkręgowców. Na kwiatach możemy obserwować liczne gatunki motyli np. rusałkę pokrzywnik, dostoję malinowiec, bielinka bytomkowca, szlaczkonia siarecznika, modraszka korydona  czy rusałkę kratkowiec, której w całym OPN jest duża populacja. Wprawniejszy obserwator dopatrzy się bogactwa gatunkowego błonkoskrzydłych oraz chrząszczy, a dzięki bliskości zbiornika wodnego również ważek. Ciekawym owadem, którego spotkałam był chrząszcz rozpucz lepięrznikowiec – największy z rodziny ryjkowcowatych i obecny w Polsce tylko w kilku regionach.

Ojcowski Park Narodowy
Łąka rajgrasowa w Dolinie Sąspowskiej.
Szlaczkoń siarecznik.
Ojcowski Park Narodowy
Rozpucz lepiężnikowiec.

Dolina w dniu, w którym nią wędrowałam była wyjątkowo mało uczęszczana przez turystów, więc panowała tam cisza przeplatana jedynie szumem wody i odgłosami ptaków. Wśród nich najgłośniej dawały o sobie znać krążące nad łąkami myszołowy.

Ojcowski Park Narodowy
Myszołowy zwyczajne szybujące nad łąkami.

Choć obszar Parku jest nieduży, warto go samemu odwiedzić i zachwycić się nietypowym, skalnym krajobrazem, spokojem ( no, może poza weekendem ;)), bliskością natury i ciekawych gatunków oraz historią regionu. Mam nadzieję, że następnym razem starczy czasu na pozostałe miejsca na Jurze: Lasy i Pustynię Błędowską, Park Krajobrazowy Orlich Gniazd czy Dolinki Krakowskie….

 

tekst i zdjęcia: Anna Strojnowska

 


Linki źródłowe:

[1] Natura 2000 – Dolina Prądnika – SDF 

[2] Oficjalna strona OPN – zakładka świat zwierząt 

[3] Zimowy monitoring nietoperzy w OPN 2015  

[4] Zimowy monitoring nietoperzy w OPN 2016 

[5] Ojców.pl – Jaskinia Łokietka 

[6] Inwentaryzacja jaskiń w OPN 

[7] Klasa, A.; Wiśniowski, B., (2016): Gatunki obce w faunie Ojcowskiego Parku Narodowego, Prądnik. Prace Muz. Szafera, 26: 41- 60 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *